Wycinek z artykułu "Niesamowite zbiegi okoliczności III" z portalu JoeMonster.org. Czytać do końca.
Barbara Forrest (urodzona w 1954 roku) i Mary Ashford (urodzona w 1797 roku) to dwie ofiary morderstw, które wyglądają na niemal dwie identyczne zbrodnie. Obie panie zostały zamordowane 27 maja, o tej samej porze dnia, w wieku 20 lat (w 1817 i w 1974 roku), w tym samym mieście, w miejscach oddalonych od siebie o niecałe 400 metrów. Zarówna Mary, jak i Barbara zostały zgwałcone przed śmiercią, a ich ciała ktoś próbował ukryć, by zamaskować swoją zbrodnię. Obie wracały od swoich przyjaciół, obie zmieniały tej nocy sukienki i obie były tej nocy na tańcach.
Mężczyźni, którzy zostali oskarżeni o te zbrodnie, obaj nazywali się Thornton.
A teraz pytanie: film "Medium" oglądali?
Chodzi o "Medium" reżyserii Jacka Koprowicza, 1985 rok, ze świetnymi rolami m.in. Ewy Dałkowskiej, Jerzego Stuhra, Grażyny Szapołowskiej, Jerzego Zelnika, Władysława Kowalskiego i Michała Bajora. (FilmWeb)
Nie widzieli? To nadrobić zaległości proszę, a potem przeczytać powyższą historyjkę raz jeszcze.
Podzielić się przemyśleniami.
poniedziałek, 6 grudnia 2010
niedziela, 5 grudnia 2010
czwartek, 2 grudnia 2010
środa, 1 grudnia 2010
opal

Tak, to jest ślubne zdjęcie Anselmo.
Wybranka zwała się Stephanie Opal i przaśna z niej kobitka jest. Więcej ślubnych zdjęć Stefki i Filipka można znaleźć w sieci. Stefka wyglądała ładnie, Filipek jak zwykle ubrał się jak szmata (w sumie tego po nim oczekiwałem i jestem kontent).

Dziewczyna z gitarą i facet z blantem po zaślubinach pograli nawet trochę razem jako "Southern Isolation". Towarzyszyło im jeszcze kilku muzyków, coś tam nagrali i koniec. W sumie nic nadzwyczajnego. Opal pojawiła się ponadto na drugiej płycie Down ("Down II: A Bustle in Your Hedgerow, na trzech płytach grindcore'owej Necrophagii (gdzie Anselmo grywał na gitarze jako Anton Crowley) i paru innych, mniej znanych wydawnictwach jeszcze mniej znanych grup. Ponoć zagrała też w jakimś filmie, z takim wyglądem nie jest to chyba dziwne, może nawet nie był to pornol.
W każdym bądź razie Stefka się już Filipkowi znudziła (albo rozwiedli się z innych przyczyn - podejrzewam, że wymienił ją na worek trawska). Nieważne, chętnie ją przygarnę.
Spady 2
niedziela, 21 listopada 2010
Nr 46 (247)
wtorek, 16 listopada 2010
Plakat "Przyjdź, wybierz, zagłosuj"
Prościutki rysuneczek użyty jako tło do plakatu wykonanego dla Stowarzyszenia Obywatel805.
Agata pomogła.
Rysunek:

Wersja ostateczna:
Agata pomogła.
Rysunek:

Wersja ostateczna:
czwartek, 11 listopada 2010
Golem - część 1
Właśnie zakończyłem prace nad storyboardem do swojego pierwszego poważniejszego komiksu. Jak się okazało, całość zajmie dokładnie 6 stron + być może kiedyś okładka i strona tytułowa.
Tematyka na razie pozostanie tajemnicą dla tych, którzy jeszcze nie zostali wtajemniczeni. Scenariusz został opatrzony tytułem "Golem" i tak już raczej pozostanie. Przede mną najgorsze - szkic, tusz i kolor. Nie mam ani grama koncepcji, jak ten pieprzony kolor tam dorzucić, liczyłem na to, że w sukurs przyjdzie mi mały gadżecik do kompa, ale po przeliczeniu funduszy musiałem z tej opcji zrezygnować. Może zostanie czarno-białe? Przy szkicu pomoże mi mr. Mignola - uznałem, że taka sugestywna i prosta kreska będzie idealnie pasować do klimatu. Oczywiście, jeśli się uda. Muszę jeszcze przemyśleć kwestię literownictwa, choć nie będzie tam tego dużo.
No i zbieranie materiałów. Tak, to cholerstwo tego wymaga, kilka zdjęć, nie powinno być specjalnie trudno. Odpowiednie zdjęcia wykonam pewnie w przyszłym tygodniu. Póki co, zabiorę się chyba za jakieś próbne szkice postaci - zdecydowałem się na taki manewr po raz pierwszy, wcześniej jechałem na żywioł. Teraz chcę, żeby była profeska.
I będzie.
Tematyka na razie pozostanie tajemnicą dla tych, którzy jeszcze nie zostali wtajemniczeni. Scenariusz został opatrzony tytułem "Golem" i tak już raczej pozostanie. Przede mną najgorsze - szkic, tusz i kolor. Nie mam ani grama koncepcji, jak ten pieprzony kolor tam dorzucić, liczyłem na to, że w sukurs przyjdzie mi mały gadżecik do kompa, ale po przeliczeniu funduszy musiałem z tej opcji zrezygnować. Może zostanie czarno-białe? Przy szkicu pomoże mi mr. Mignola - uznałem, że taka sugestywna i prosta kreska będzie idealnie pasować do klimatu. Oczywiście, jeśli się uda. Muszę jeszcze przemyśleć kwestię literownictwa, choć nie będzie tam tego dużo.
No i zbieranie materiałów. Tak, to cholerstwo tego wymaga, kilka zdjęć, nie powinno być specjalnie trudno. Odpowiednie zdjęcia wykonam pewnie w przyszłym tygodniu. Póki co, zabiorę się chyba za jakieś próbne szkice postaci - zdecydowałem się na taki manewr po raz pierwszy, wcześniej jechałem na żywioł. Teraz chcę, żeby była profeska.
I będzie.
poniedziałek, 8 listopada 2010
piątek, 5 listopada 2010
Spady 1
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































