piątek, 24 września 2010

wakacje!!!

Rzucił się człek w wir pracy, tak wyszło. W mieszkaniu (które jednak trudno mieszkaniem nazwać) internetu ni ma, toteż blog zdycha śmiercią powolną. Odratuję go po przeprowadzce. Po przeprowadzce zrobię wszystko na świecie!

Noga się goi, niezbyt szybko ale zawsze.

Wybory samorządowe się zbliżają -> wybierajta Michała żurominiacy!

Komiksy stoją - Agata nie rysuje, ja nie piszę, nie rysuję. Za to zgłosiliśmy się do udziału w "Projekcie 24h" organizowanym przez gdańską pracownię komiksową. 9 października mamy przyjść do nich, zasiąść i w ciągu 24 godzin trzepnąć 24 planszowego komiksa na podany temat. Najlepsze prace zostaną wydane w zbiorze. Na kolosalny sukces naszego duetu nie ma co liczyć, będzie tam masa wymiataczy. Tym lepiej dla nas, podpatrzymy, pokradniemy kredki i ołówki! Nie mogę się doczekać!

Muzyczne rzeczy też nie ruszają...

Ino praca i praca...

środa, 1 września 2010

dzieci bezpieczne w maku

Moja znakomicie się zapowiadająca (:)) "kariera piłkarska" w ramach amatorskiej ligi Red Box legła w gruzach już w drugim meczu - jakieś kurewskie skręcenie i miesiąc o kulach. A póki co, to nawet większość czasu w pozycji poziomej. Umilam sobie zatem czas czytaniem o bzdurach. I tak gazeta.pl donosi, że uzbrojony napastnik wziął zakładników w siedzibie telewizji Discovery.


Uzbrojony napastnik wziął zakładników w telewizji Discovery

mip, PAP, AP, Reuters

Najprawdopodobniej uzbrojony napastnik wziął kilku zakładników w siedzibie telewizji Discovery Channel pod Waszyngtonem. Mężczyzna może mieć przy sobie bombę. Policja już zaczęła rozmowy z podejrzanym.

Siedziba Discovery w Silver Spring, Maryland. Zdjęcie z grudnia 2009 r.

Fot. REUTERS/JIM BOURG
Siedziba Discovery w Silver Spring, Maryland. Zdjęcie z grudnia 2009 r.

Policja obsadziła okoliczny teren, na miejscu są ekipy antyterrorystyczne i agenci FBI oraz ATF (Federalnej Agencji ds. Alkoholu, Tytoniu i Broni). Wydano polecenie ewakuacji budynku, w którym pracuje blisko 2000 tys. ludzi. Służbom już udało się bezpiecznie wyprowadzić dzieci z tamtejszego przedszkola; są w pobliskim McDonald's.

- Wydaje się, że ma na sobie jakiś rodzaj ładunku wybuchowego - powiedział kapitan policji Paul Starks. Dodał, że policja jest w kontakcie z intruzem. Starks zaznaczył, że nic nie wie na temat jego ewentualnych związków z telewizją Discovery.

Policja obserwuje napastnika za pośrednictwem zainstalowanych w budynku kamer telewizji przemysłowej. Władze firmy wysłały maile do pracowników z informacją, że w budynku znajduje się uzbrojony napastnik oraz z prośbą o zamknięcie drzwi do biur.

Nie jest jasne czy padły tam strzały, o czym mówiła telewizji ABC pracownica Discovery. Jak powiedziała Lisa Lucas w budynku jest jeszcze sporo osób, które ukryły się w biurach.

Z pierwszych raportów wynika, że napastnik jest z pochodzenia azjatą.






Pragnę zwrócić uwagę czytelników na stwierdzenie Służbom już udało się bezpiecznie wyprowadzić dzieci z tamtejszego przedszkola; są w pobliskim McDonald's. Ot, hamerykańskie pojęcie bezpieczeństwa.

sobota, 29 maja 2010

Weedeater i spółka



Noo, w końcu coś ciekawego i w końcu może uda mi się wybrać. Gorzej, że tego dnia na open'erze gra Pearl Jam, ale pewnie tam nie dotrę. Ktoś chętny na Weedeater przy browarze?

piątek, 21 maja 2010

Dziesięć wieków w pierdlu

Europa też ma swoje mniej ucywilizowane miejsca, o czym świadczy istnienie ETA. Na okazję tego głębokiego przemyślenia taki nius:


Hiszpania: Trzej członkowie ETA skazani na 1040 lat więzienia


Hiszpański sąd skazał na 1040 lat więzienia każdego z trzech członków baskijskiej organizacji separatystycznej ETA, odpowiedzialnych za zamach na lotnisku Barajas w Madrycie pod koniec 2006 roku.

Mattin Sarasola, Igor Portu i Mikel San Sebastian zostali uznani za winnych morderstwa, usiłowania morderstwa oraz przeprowadzenia ataku terrorystycznego.

30 grudnia 2006 roku na lotnisku Barajas członkowie ETA zdetonowali na parkingu przy jednym z terminali samochód-pułapkę wyładowany ogromną ilością materiałów wybuchowych. Zginęły dwie osoby, a 41 zostało rannych.

Separatystyczna organizacja przyznała się później do tego zamachu, co oznaczało koniec zawieszenia broni, do którego ETA zobowiązała się dziewięć miesięcy wcześniej.

ETA, uważana za organizację terrorystyczną przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone, walczy o niezależną Baskonię w północnej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Założyli ją w 1959 roku radykalni działacze Nacjonalistycznej Partii Basków. W wyniku działań ETA od późnych lat 60. zginęło łącznie 825 osób, w tym ponad 340 cywilów.

W czwartek policja z rejonu Bajonny, na południowym zachodzie Francji, poinformowała o aresztowaniu trzech mężczyzn i kobiety, podejrzanych o przynależność do ETA.

rik, PAP
gazeta.pl

Cóż, pozostaje mi przesłać panom Mattinowi, Mikelowi i Igorowi serdeczne pozdrowienia od Naumatorrra. Chyba się nie zobaczymy na wolności, chłopaki. Całe szczęście.

czwartek, 13 maja 2010

Mohery a umiejętność czytania ze zrozumieniem

Ani ja, ani redakcja gazety.pl, ani chyba autor bloga Głos Rydzyka nie bardzo wiemy ocb.
Sytuacja zrobiła się intrygująca. Nie wiedzieć czemu, owieczki ojczulka R. potraktowały krytyczny blog Głos Rydzyka jako kolejną Lux Veritatisową metodę głoszenia jedynie prawdziwego objawionego słowa. I ślą do autora bloga maile wszelakie. Gwoli sprawiedliwości, to ponoć także przeciwnicy jego świątobogatości tak GR odebrali. Teraz już wiem, czemu na maturze kładzie się nacisk na czytanie ze zrozumieniem. A może wszyscy daliśmy się wkręcić, jak w przypadku bloga naszej ukochanej Martynki, i GR rzeczywiście należy do Tadeusza, obok TV Trwam, Lux Veritatis i Naszego Dziennika?

Przytaczam post z Głosu Rydzyka z 13 maja 2010. Całość znajduje się tutaj.

czwartek, 13 maja 2010

Sympatycy PiS piszą do Głosu Rydzyka
Nie wiem co o tym sądzić, ale część czytelników uważa Głos Rydzyka za "kolejne dzieło powstałe przy Radiu Maryja", obok TV Trwam i Fundacji Lux Varitatis. Stąd maile do GR  od sympatyków i przeciwników ojca dyrektora, niektóre adresowane do samego szefa rozgłośni.
Te od ludzi, którzy nie przepadają za toruńską stacją przemilczę. Jak skomentował  mój znajomy, chamstwo jest wartością uniwersalną.
Za to korespondencja od słuchaczy Radia Maryja bywa sympatyczna. Zdarzają się poematy i wezwania do poczucia misji i patriotyzmu.


Oto próbki z ostatnich dni:

Próbowałem wysłać przez połączenie w Głosie, ale mi serwer odrzucił.
Wysyłam więc zwykłą pocztą. Przekazuję swój wierszyk "Na Platformę" do
wykorzystania. Może znajdziecie miejsce w swoich materiałach do jego
publikacji. Serdeczne Dzięki!

Ja, co prawda nie mam takiego wejścia i mocy

Aby Platformie dokładać o każdej porze dnia i nocy.
Będę jednak próbował Jej chociaż zaszkodzić
Aby w Sejmie nie mogła za długo przewodzić.
Bo ona stosuje zagrywki  poniżej pasa.
Wyciągając Wojewódzkiego niczym z rękawa Asa,
Na samym początku swej kampanii brudnej.
Aby ukryć za Nim widok swej buzi obłudnej.
Gdyby jeszcze Komorowskiego na "Tron" wprowadziła,
To bądźcie pewni, że już się z nikim, nie będzie liczyła.
Będzie mogła swe machlojki pod dywan zamiatać
I z wszelkimi mętami pod biurkiem się bratać.
Na PiS ciskać kalumnie, obrzucać Go błotem.
Licząc na bezmyślność i ludzką głupotę.
Wszystko po to by zmącić Polakowi w głowie
I żeby robił wszystko, co Dodzio Mu powie.
Znając polską mentalność, która jest taka,
Że Polak najchętniej posłucha cwaniaka.
Uczciwemu, nie dość, że nie wierzy,
Ale przeciw niemu, nawet z diabłem się sprzymierzy.
Ja Jej życzę, oby w swych manewrach się pomyliła
I jak najwięcej - dotychczasowych zwolenników - utraciła.
Pozdrawiam! Niech Was Bóg wspiera w zmaganiu się ze złem.


Od GR do autora: Dziękuję za pozdrowienia. Wzajemnie!


I kolejny mail:

Szanowny Panie,
Zwracam się z apelem, proszę jak najszybciej i jak najaktywniej
włączyć się w kampanię wyborczą Jarosława Kaczyńskiego.
W tych wyborach nie chodzi tylko o prezydenturę, choć bardzo ważna. W tych wyborach chodzi o Polskę!
Komunizm się nie skończył w roku 1989, zmienił tylko trochę sztandary,
lepiej się zamaskował. Środowiska wrogie Polsce wciąż znajdują się w
władzy. Wrogie Polsce media właśnie rozkręcają kampanię nienawiści do
PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Mimo, że jeszcze nie padło ani jedno
słowo. Nie jesteśmy wolni. To wciąż jest okupacja!
Dziś moment jest decydujący w historii Polski. Dziś ponownie jest rok
1980! Dziś jest czas na rewolucję! Jeszcze wszyscy pamiętamy o tłumach przed Pałacem Prezydenckim, jeszcze wszyscy pamiętamy Rotę śpiewaną na Rynku w Krakowie!
Zwracam się z apelem o wybór prawego Prezydenta! O przywrócenie
Polakom godności i dumy!
Nie można czekać ani dnia, należy działać natychmiast, i w całym
kraju! Jutro może być już za późno!

Od GR: Robię co mogę. Głos Rydzyka permanentnie prowadzi kampanię Jarosława Kaczyńskiego, rozsławiając myśl jego sojusznika, redemptorysty z Torunia, cytując PiS-owskich gości i przytaczając propisowskich słuchaczy Radia Maryja.

niedziela, 9 maja 2010

Kolekcja cd

Postanowiłem się pochwalić. 

Zaczynam być dumny z mojej małej kolekcji cd (oczywiście oryginalnych, jaki sens miałoby dziś kolekcjonowanie piratów?). Każdy z tych krążków został wyselekcjonowany przeze mnie własnoręcznie (za wyjątkiem bodajże dwóch, które dostałem). Trafiały w moje ręce w bardzo różny sposób ale liczy się efekt. To, co wymieniam poniżej traktuję jako zalążek mojej kolekcji, która z upływem czasu będzie się znacznie powiększać o kolejne rodzynki.


AC/DC - Highway to Hell
Acid Drinkers - Verses of Steel
Al Sirat - Warhead
Anthrax - Among the Living
Anthrax - Persistence of Time
Bleeding Through - Declaration
Borderline - Happier Than Ever
Brygada Kryzys - Brygada Kryzys
Bullshit Baby - Bullshit Baby
Carmen Cuesta - Mi Bossa Nova
Carnal - Curse This Day
Carnal - My Salvation
Carnal - Re-Creation
Carnal - Undefinable
Chain Reaction - id
Chainsaw - A Sin Act
Cremaster - Pumpernikel
Deivos - Emanation From Below
Elvis Presley - The Legend Lives On
Grupa MoCarta - Cztery Struny Świata
Guess Why - The Plan of Escape
Hedfirst - Godforsaken
Hunter - Hellwood
Hunter - Requiem
Hunter - T.E.L.I (angielska wersja)
Kabanos - Zęby w ścianę
Krzyk - Dzieciak
Kyuss - Welcome in Sky Valley
Leszek Możdżer & AChUG- Missa Brevissima
Machine Head - Hellalive
Marcelle Spirit - Marcelle Spirit
Marilyn Manson - The Last Tour on Earth
Minstrel - Minstrel śpiewa 15 lat
Minstrel - Msza ku czci Zmartwychwstania Pańskiego ks. Eug. Gruberskiego i inne utwory
Moonlight - Yaishi
Nammoth - Nammoth
Neurothing - Murder Book
Nomad - The Independence of Observation Choice (Luce Clarius)
Palm Desert - Dawn of the Burning Sun
Pavilon - Elo Elo
Pearl Jam - Vs.
Queens of the Stone Age - Lullabies to Paralyze
Queens of the Stone Age - Rated R
Queens of the Stone Age - Songs for the Deaf
Riverside - 02 Panic Room
Rootwater - Under 
Sanctity - Road to Bloodshed
Scar Symmetry - Holographic Universe
Scream 3 Soundtrack
Seasick Steve - I Started Out With Nothin' and I Still Got Most of it Left
Snake Thursday - Orgasmocosmica
Soundgarden - Superunknown
So I Scream - The End of Tolerance
Sweet Noise - The Triptic
System of a Down - System of a Down
Temple of the Dog - Temple of the Dog
The Allman Brothers Band - At Fillmore East
Titus Tommy Gunn - La Peneratica Svavolya
Toxic Bonkers - Seeds of Cruelty
Trauma - Neurotic Mass
VA - Hellride Tour 3
Vader - Impressions in Blood

niedziela, 2 maja 2010

Ameryka dla białych?

Polityka, powiedzmy, wewnętrzno-zewnętrzna Stanów Zjednoczonych interesuje mnie od pewnego czasu. Głównym tematem moich "badań" jest amerykańska "walka z terroryzmem" i wszystko, co za tym idzie, m.in. kontrowersyjny Patriot Act i parę innych rozwiązań, jakie stosuje USA w celach przeróżnych.

Teraz Amerykańce przestraszyli się emigrantów, którzy w dużej mierze budują siłę tego kraju (choć również prawdą jest, że duża część rynku przestępczego, głównie handel bronią, ludźmi i narkotykami, jest obsługiwany przez emigrantów). No i doczekaliśmy się apartheidu poza RPA.

Wg. encyklopedii PWN apartheid to:

apartheid [afrikaans, ‘separacja’, ‘odrębność’, ‘rozróżnienie’], doktryna skrajnej segregacji rasowej i dyskryminacji ludności niebiałej oraz oparta na niej polityka rasistowska, stosowana 1948–91 w RPA; 1966 ONZ uznało apartheid za zbrodnię przeciwko ludzkości.

No to teraz zobaczmy, co się dzieje w USA. Przykładowy artykuł na gazeta.pl, będzie tam wszystko:


"Znieść apartheid w Arizonie". Masowe protesty Latynosów w USA


Dziesiątki tysięcy Latynosów demonstrowały w sobotę w USA protestując przeciw kontrowersyjnej ustawie antyimigracyjnej w Arizonie. Domagali się też uchwalenia reformy torującej drogę nielegalnym imigrantom do obywatelstwa amerykańskiego. 

 Największe tłumy zgromadziły się w Los Angeles - według ocen policji, ulicami miasta przeszło co najmniej 50 000 ludzi. W Chicago demonstrowało ponad 10 tys., w Waszyngtonie i San Francisco po kilka tysięcy.

Organizatorzy szacują liczbę uczestników jeszcze wyżej. W sumie, demonstrowano w około 70 miastach, w tym w Phoenix w Arizonie.

"Znieść apartheid w Arizonie"

"Znieść apartheid w Arizonie" - głosił transparent w Los Angeles. Protestujący maszerowali z flagami amerykańskimi, ale skandowali hasła po hiszpańsku. "Si, se puede (Tak, możemy) " - słyszało się wszędzie. Jest to hiszpańskie tłumaczenie znanego hasła z kampanii prezydenckiej Obamy: "Yes, we can".

W Waszyngtonie policja aresztowała kongresmana z Chicago, Luisa Gutierreza, który wraz z 34 innymi osobami urządził siedzący protest przed bramą Białego Domu. Kongresmana wkrótce zwolniono.

Hiszpańskojęzyczna telewizja Univision transmitowała demonstracje non-stop niemal przez całą sobotę.

Ustawa w Arizonie, podpisana 23 kwietnia przez republikańską gubernator tego stanu Jan Brewer, zobowiązuje policję do legitymowania osób, które "wzbudzają uzasadnione podejrzenia", że są nielegalnymi imigrantami. Te, które nie posiadają dokumentów stwierdzających prawo pobytu w USA, mogą być aresztowane.

Ustawa zmusza to policję do "rasowego profilowania"

Krytycy ustawy zwracają uwagę, że zmusza to policję do "rasowego profilowania", gdyż niemal wszyscy nielegalni imigranci w Arizonie to Latynosi - szacuje się ich liczbę w tym stanie na ok. 460 tysięcy. W całym kraju mieszka ok.11-12 milionów nielegalnych imigrantów.

Przeciwnicy ustawy zaskarżyli ją już do sądu, twierdząc że jest sprzeczna z konstytucją, gdyż prowadzi do dyskryminacji rasowej.

Ustawa ma jednak poparcie ponad dwóch trzecich mieszkańców Arizony. W całych USA popiera ją - według sondaży - ponad połowa Amerykanów. Jak podkreślają konserwatywni komentatorzy, władze Arizony zostały zmuszone do radykalnych kroków w sytuacji, gdy rząd federalny nie potrafi uszczelnić południowej granicy.

Demonstranci wzywali Kongres do uchwalenia reformy imigracyjnej, która stworzyłaby "nieudokumentowanym" imigrantom możliwość legalizacji pobytu w USA i uzyskania w przyszłości obywatelstwa amerykańskiego.

Latynosi chcą poparcia Obamy

Reformę taką obiecywał w swej kampanii Barack Obama. Zdaniem obserwatorów, w Kongresie nie ma jednak obecnie szans na jej uchwalenie, przynajmniej przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu. Antyimigracyjne nastroje potęguje wysokie bezrobocie, wciąż utrzymujące się na poziomie 9, 7 procenta.

Latynosi masowo poparli Obamę i Demokratów w Kongresie w wyborach w 2008 r. Działacze latynoscy ostrzegają jednak, że poparcie to może słabnąć, jeśli problem imigracji nie będzie rozwiązany.

Latynosi to w USA rosnący w siłę blok wyborczy - ich udział w populacji stale wzrasta w skutek imigracji i wysokiego przyrostu naturalnego w tej grupie etnicznej.
 

niedziela, 18 kwietnia 2010

Kontrast i Todd McFarlane

Zapomniałem się pochwalić, że w piśmie Konstrast, które ukazuje się w szkołach w moim rodzinnym mieście, rozpoczęła się publikacja moich tekstów nt. sztuki znanej jako komiks. Zachęcam do zapoznania się.

Puzzle

Kolektywne układanie puzzli. W rolach głównych Agata, Mati, Kuba i Sylwester.

Sezon rozpoczęty

Omijając żałobę szerokim łukiem.


Wiosna już pełną gębą, całe szczęście. Już nie mogę się doczekać, kiedy uporam się z pieprzonym licencjatem i będę mógł poświęcić więcej czasu na moje różne tam takie.
Ze zdziwieniem stwierdzam, że i tak całkiem nieźle idzie, zarówno licencjat, jak i inne takie. Na przykład za namową kilku osób powróciłem do dawno tworzenia komiksów. Nie jestem jeszcze w formie, więc nie zabrałem się za stronę graficzną przedsięwzięcia. Dostało się to osobie, która najbardziej mnie do tego namawiała - Agacie. Na rozgrzeweczkę cztery plansze pewnego ultrakrótkiego a jednocześnie genialnego opowiadania autorstwa takiego pana jednego. Koncept mój, scenariusz i skrypt moje, nieskromnie dodam, że trochę Agacie gdzieniegdzie pomagałem... Niemniej finalny projekt kolorystyczno-graficzny jest w całości jej autorstwa. Wychodzi kolorowo i bajkowo, ale z tupnięciem. Coś na kształt gorzkiej czekolady.




Sezon się zaczął, mówiłem już, nie? Trawka się zazieleniła, ludziska rozpoczęli już na dobre sezon piłkarski... w lutym. Teraz jest przyjemniej, słońce świeci, tartan się zieleni...
Z okazji wiosny nawet ojciec postanowił odwiedzić dwójkę swoich dzieciorów na Północy...

czwartek, 1 kwietnia 2010

Efekty łowów cz1

Przed paroma laty, kiedy chodziłem jeszcze do liceum, żeby dostać się na lekcje musiałem przejść koło salonu EmPiK. Łaziłem sobie tamtędy kilka razy dziennie, czasem wszedłem do środka poczytać gazetę albo pogapić się na niedostępne dla mnie płyty, książki i komiksy (nie miałem kasy). Przez te 3 lata kupiłem tam tylko jedną płytę - fenomenalny "The Triptic" Sweet Noise. Codzienne mijanie EmPiKu było dla mnie torturą, toteż obiecałem sobie, że przyjdzie taki czas, kiedy będę sobie mógł lekką ręką pozwolić na kupowanie dóbr kultury. Wyobrażałem sobie, że będę sobie jak codziennie wracał z pracy, z ciekawości zachodził do jakiegoś sklepu muzycznego czy księgarni i tak po prostu wychodził z niej z jednym czy dwoma artykułami.
Moje obecne zarobki ciężko nazwać pensją, ale jakiś czas temu kapnąłem się, że kupując jedną czy nawet dwie płyty w promocji w miesiącu, mój budżet się jakoś drastycznie nie uszczupli. Zacząłem zatem być stałym bywalcem dwóch salonów EmPiK, jednego Kolportera (niestety, został zlikwidowany, ale na przecenach związanych z zamknięciem salonu też się ładnie obłowiłem), jednego Media Markt i jednego Saturna. O dziwo okazało się, że przeceny i promocje w takich sklepach to chleb powszedni, wszędzie jest praktycznie oddzielna półka na płyty z jakichś powodów przecenione. I zaczęły się łowy.
Ten przydługi wstęp jest po to, żebym mógł się pochwalić paroma fajnymi tytułami, jakie udało mi się kupić. Nie wszystkie były w promocji, fakt, ale ich ceny nie były zbyt wygórowane. Część z nich oczywiście znałem na pamięć (ech, piractwo) ale kilka z nich to naprawdę szczęśliwe strzały. Oto one (kolejność przypadkowa):

Toxic Bonkers - "Seeds of Cruelty"
Selfmadegod Records 2004
cena - około 30 zł


Znałem zaledwie jeden numer z tej płyty ("Free World"), ale spodobał mi się na tyle, że gdy spotkałem krążek na jednym ze straganów podczas Jarmarku Dominikańskiego, nie wahałem się ani chwili. Wydaje mi się, że to album z rodzaju białych kruków, a że muzyka potężna, szczera i przekonująca, to krążek często gości w odtwarzaczu.



Vader - "Impressions in Blood"
Mystic Production 2009
cena - około 15 zł

"Impressions on Blood" to dla mnie jedna z lepszych płyt Vader, a sam zespół przecież uwielbiam, toteż kiedy wypatrzyłem krążek w tak atrakcyjnej cenie w jednym z salonów EmPiK - sprawa była prosta. Jeśli kogoś to interesuje, to krążek wciąż można dostać w tej cenie, ostatnio widziałem w Media Markt.



Sanctity - "Road to Bloodshed"
Roadrunner Records 2006
cena - około 35 zł


Na punkcie tej płyty oszalałem z miejsca, kiedy ją pierwszy raz usłyszałem, a było to w 2007 roku. Mojego zdania nie podzieliło wiele osób na świecie, z zespołu odeszło dwóch muzyków (moim zdaniem trzon grupy), kontrakt z Roadrunnerem poszedł się czochrać, grupa zniknęła. Ponoć gdzieś jeszcze funkcjonuje, ale kto to wie... "Road to Bloodshed" to dla mnie kwintesencja zagranego z polotem i z jajem heavy metalu.



Hunter - "Requiem"
Mystic Production 2004
cena - około 15 zł

Fanem zespołu jestem od dawna, ale dopiero teraz udało mi się dostać ich debiutancką płytę. Reedycja Mystica z 2004 roku, wszystko mi jedno, a może nawet lepiej, bo zarobi wytwórnia, która zasłużyła.



So I Scream - "The End of Tolerance"
wydanie zespołu, dystrybucja - Fonografika 2007
cena - około 12 zł


Najpierw widziałem ich na żywo, potem słyszałem pojedyncze kawałki. Album kupiony za jednym zamachem z "Requiem" i "Road to Bloodshed". Trza wspomagać niezależnych muzyków to raz, dwa - kawał dobrej płyty.



Anthrax - "Among the Living"
Island Records 1986
cena - ok 20 zł

Jedna z tych dziwnych reedycji z cyklu "Island Masters". Nie wiem, czemu wytwórnia nazwała tak całą serię wznowień, ale w sumie nie obchodzi mnie to, bo za małe pieniądze dostałem legendarną płytę. W sam raz przed czerwcowym gigiem.

Titus Tommy Gunn - "La Peneratica Svavolya"
Mystic Production 2009
cena - 30parę zł

Dobra, ta płyta nie była po przecenie ale czekałem na nią długo, więc nie mogłem odpuścić sobie przyjemności zakupu. Stać mnie było, a co. Tytus w kapitalnej formie, w końcu dorósł, żeby pójść w tę stronę, w którą go ciągnie od lat.

Scar Symmetry - "Holographic Universe"
Nuclear Blast 2008
cena - 12 zł

Okazja niebywała w Media Markt. Stoi, patrzę - 12 złotych. Trza brać! Całkiem przyjemny kawałek grania na pograniczu melodyjnego death, metalcore i industrialu. Za 12 złotych, podobnie jak...

Bleeding Through - "Declaration"
Trustkill/Nuclear Blast 2008
cena - 12 zł

To chyba numer 1 pośród tych wszystkich płyt. Zespołu nie słyszałem wcześniej, wiedziałem że istnieją, kojarzyli mi się z jakimś spedalonym emocore'm a'la Funeral for a Friend. DUPA. Płyta łoi nieziemsko i nie obchodzi mnie jak kolesie wyglądają (a laska na klawiszach jest bez kitu fajowa). Miazga. Stałem się fanem Bleeding Through, kurde.



No. Jako, że teraz idę do wyra, bo jutro trza spróbować wcisnąć się do pociągu i pojechać po jajko do domu, zostawiam Was w oczekiwaniu na część drugą i póki co ostatnią listy. Będzie trochę bardziej zróżnicowanie.


Bonus: gniot.

Jak się kupuje płyty na chybił-trafił, to oprócz krążków zajebistych trafiają się chujowe. I mam tu jeden taki dla Waszej rozkoszy:

Guess Why - "The Plan of Escape"
Metal Mind Records 2004
cena - ok 15 zł

Skusił mnie fakt, że to kapela Perlazzy, którego cenię jako producenta. Taaaa. Mam nadzieję, że Guess Why już nie istnieje. Straszny to suchar, bez polotu, pomysłu, Perła śpiewać ni groma nie potrafi. Może komuś się spodoba, dla mnie to kawał kupy jest.

branoc.

poniedziałek, 8 marca 2010

love!

Kocham ten nius:


Dyskretnie wynieśli z budowy... 30-tonowy dźwig

Złodzieje wynieśli w weekend ze strzeżonego placu budowy na Okęciu 30-tonowy dźwig - podaje Radio Zet.
Maszyna warta jest warta ok. miliona złotych. - Prawdopodobnie ktoś wywiózł dźwig na na lawecie - opowiada Radiu ZET właściciel maszyny Ryszard Jankowski.

Maszyna jest jaskrawożółta, wygląda jak nowa. Ma zasięg niemal 50 metrów, czyli na wysokość 16. piętra - czytamy.

znów gazeta.pl

poniedziałek, 1 marca 2010

evolve nie ewoluowalo

Moja biblioteka muzyczna zwana evolvemusic umarła. Mimo tego, że ciągłym strumieniem docierają do mnie hektolitry świetnej muzyki, zdecydowałem że kontynuacja projektu zwyczajnie nie ma sensu. Poza tym jakieś pieprzone DMCA mnie goniło za wstawienie klasyka "Among the Living" Anthrax. A głównym powodem było to, że zainteresowanie było na poziomie zerowym, choć było znacznie lepiej, niż tutaj.

W każdym bądź razie, jeśli komuś jeszcze przyjdzie do głowy chęć skorzystania z moich zasobów muzycznych, musi do mnie podbijać w jakiś inny sposób. Myślę, że tędy też da radę.

wtorek, 9 lutego 2010

Rosja: Wykładowca muzyki skatowany i okradziony przez milicję

Gazeta.pl:



autor: tan

62-letni profesor Siergiej Biełogłazow, wykładowca w konserwatorium muzycznym w Jekaterynburgu, został napadnięty i ciężko pobity przez milicjantów w samym centrum miasta - donoszą rosyjskie media. Szanowany artysta został na tyle dotkliwie pobity, że - jak donosi portal newsru - nie będzie mógł już grać na fortepianie, bo stracił czucie w ręce.

Biełogłazow, który jest profesorem katedry fortepianu na Uralskim Konserwatorium Państwowym imienia M. Musorgskiego, wracał do domu, będąc - jak podkreślają rosyjskie media - "przyzwoicie ubranym i trzeźwym". Został przez milicjanta poproszony o okazanie dokumentów, których nie miał. Milicjant kazał mu więc iść za sobą. Gdy zapytał mundurowego jaka jest przyczyna legitymowania, otrzymał cios w nogi, po którym upadł. Milicjant wyciągnął pałkę i bił leżącego fortepianistę po plecach i głowie, a także - co okazało się najgorsze w skutkach - po rękach. - Nurgałijew(minister spraw wewnętrznych Rosji - przyp. red.) ci nie pomoże, psie - krzyczał mundurowy.

Dotkliwie pobitego muzyka milicjant skuł w kajdanki i zawiózł na komisariat, w międzyczasie zabierając mu gotówkę i telefon komórkowy.


Następnie był przesłuchiwany. Usłyszał, że jeśli się poskarży komukolwiek, zabiją go. Wypuszczony, Biełogłazow pojechał do domu i zadzwonił na komisariat w innym rejonie miasta, chcąc złożyć doniesienie, którego jednak nie przyjęto.

Nie zrezygnował i pojechał do biura prokuratora, który zlecił obdukcję. Ta wykazała częściowy paraliż; z pewnością muzyk nie będzie w stanie wykonywać swojego zawodu. Obecnie znajduje się pod opieką neurologa, który sprawdza jakie jeszcze szkody poniósł w wyniku pobicia.

RIA-Novosti donosi, że sprawą zajął się już wydział wewnętrzny milicji.

Rosja żyje skandalami związanymi z przestępczością w samej milicji od miesięcy. Temat został podniesiony przez majora Aleksieja Dymowskiego, który dał przykład swoim naśladowcom, nagrywając i umieszczając na portalu YouTube swoją spowiedź. Na filmie opowiada o korupcji, podrabianiu dowodów, wrabianiu niewinnych ludzi i innych nieprawidłowościach wewnątrz służby. Dymowski, który został okrzyknięty bohaterem rosyjskiego internetu, za swoje słowa trafił do więzienia.



Maciej Maleńczuk bodajże powiedział kiedyś, że artyści powinni mieć przywileje i być traktowani w specjalny sposób i dostał zjeby

niedziela, 31 stycznia 2010

dużodużodużowódki

gazeta.pl donosi:

W Rosji urodziny wódki. Jak będą świętować?

Rosja obchodzi rocznicę naukowego zdefiniowania produkcji wódki. 145 lat temu Dmitrij Mendelejew obronił rozprawę doktorską zatytułowaną "O połączeniu spirytusu z wodą".
Wódkę w Rosji produkowano znacznie wcześniej. Jednak cześć uczonych obronę rozprawy doktorskiej Mendelejewa traktuje właśnie jako datę powstania "klasycznego rosyjskiego napoju o zawartości 40 procent alkoholu". Media zwracają uwagę, że w Rosji na przestrzeni wieków istniało różne podejście do wódki.

Dziś alkohol ten jest niemal jednym z symboli Rosji, razem z kawiorem, bałałajką i samowarem. W ostatnich latach najwyższe władze państwowe i medycy nawołują do zmniejszenia spożycia alkoholu przez Rosjan. Od nowego roku wprowadzono minimalną cenę na wódkę, ustalając ją na poziomie 89 rubli, czyli około 9 zł za pół litra trunku o klasycznej zawartości alkoholu.

dżek, IAR




Tymczasem Mistrz Naumatorrr przygotowuje się do świętowania oblania bądź zaliczenia egzaminu z wszystkiego. Jako, że Mistrz Naumatorrr jest Europejczykiem i sympatyzuje z zachodem, na stole postawi przysmak ze Szkocji.

środa, 20 stycznia 2010

kacze ryje

caaaaaaaaaaaaały świat jest pełen debili i infantylnych kretynów.
całe szczęście gdzieś w bunkrach kryją się jeszcze normalni ludzie.

STOP MAKING THAT DUCKFACE!

sobota, 9 stycznia 2010

O w pytąga...!

Dla zaznajomionych z ingliszem:

Roadburn Festival 2010 sold out in 30 minutes; Afterburner in about 8 minutes


We’re thrilled to announce that Roadburn Festival 2010 sold out in just 30 minutes. Needless to say, we’re speechless. After last years ticket mayhem, and raising the ticketprice from € 99 to € 145 for Roadburn 2010, we didn’t expect this to happen, and certainly not in 30 minutes. The same goes for the Afterburner, which sold out in a mere 8 minutes. Most of the tickets went to our true fans instead of scalpers and touts.


Takie oświadczenie wydali 8 grudnia (sic!) organizatorzy holenderskiego Roadburn Festival. Jak by kto nie wiedział, a pewnie nie wie, to impreza jest już właściwie legendarna w półświatku stonerowo-doomowo-progresywno-artrockowo-sludge'owo-drone'owym. Czyli najcięższe z najcięższych, można by powiedzieć. Wyprzedane w pół godziny! Dżizas.
Całe szczęście festiwal jest tak zajebisty, że zdecydowaną większość setów można sobie odsłuchać na stronie internetowej. Znajdźcie sobie zatem i zrozumcie, o czym mówię!

W tym roku jak zwykle Roadburn funduje skład powalający na kolana. Na chwilę obecną impreza wygląda tak:

15 kwietnia

Scena główna:
Goatsnake, Enslaved, Eyehategod, Kylesa, YOB, Jarboe

MIDI Theatre:
Shining (NO), Monkey 3

Green Room:
Ancestors, Outlaw Order, Sons of Otis, Mouth of the Architect, Firebird, Troubled Horse, Monarch!

Bat Cave:
Magnus Pellander, Eagle Twin, Oresund Space Collective, Bong, The Wounded Kings, Night Horse

16 kwietnia

Scena główna:
Dream of an Opium Eater

MIDI Theatre:
Comus, Church of Misery, Master Musicians of Bukkake, Karma to Burn, Death Row


Only Death is Real (impreza pod patronatem Toma Gabriela Warriora, lidera Helhammer i Celtic Frost - 17 kapel zaproszonych osobiście przez niego samego) - 16 kwietnia

Scena główna:
Tryptikon, Thorr's Hammer, Sarke, Jesu, Trinacria

Green Room:
Bohren & der Club of Gore, Evoken, Pagan Altar, Valborg, Witchfynde

Bat Cave:
Suma, Long Distance Calling, Serpentcult, Shever, Noneuclid


17 kwietnia

Scena główna:
Enslaved & Shining (NO) jako Armageddon Concerto, John Garcia, Shrinebuilder, Candlemass, Nachtmystium

MIDI Theatre:
YOB, Brant Bjork & the Bros, Sons of Otis, Astra, Jex Thoth

Green Room:
Fatso Jetson, The Gates of Slumber, Altar of Plagues, Moss, Yakuza, Los Natas

Bat Cave:
Ahkmed, Horisont, The Lamp of Thoth, Black Math Morseman, Totimoshi


Zakończenie festiwalu, czyli Afterburner:

Graveyard, Dixie Witch, Soilent Green, Sourvein, House of the Broken Promises


Kurde, gdzieś tam po cichutku marzyłem, żeby może pojechać... ale zamieniłem na Wielką Czwórkę. Może w przyszłym roku.

Właśnie, kupiłem już bilet na polską edycję Sonisphere. Też nie byle co: Metallica, Slayer, Anthrax, Megadeth, Mastodon, Behemoth. Mam cichą nadzieję, że dodadzą coś jeszcze.

Rokendroll się kręci, ludzie...
A wczoraj były 75 urodziny Króla Elvisa!

niedziela, 3 stycznia 2010

a mówią, że kupowanie w Lidlu to nie luksus...

Przytaczam za gazeta.pl:

Heroina w kartonach z bananami w Lidlu w Madrycie

Najprawdopodobniej przez pomyłkę organizacja handlarzy narkotyków pozwoliła, aby do sieci sklepów Lidl w Madrycie dostały się paczki z heroiną. Narkotyki były ukryte w kartonach z importowanymi bananami.
Owoce przywieziono do supermarketów Lidl w sobotę, z magazynów hurtowego rynku żywności Mercamadrid.

Wszystkie supermarkety Lidla otrzymały po kilka kartonów z bananami. Ku zdumieniu sprzedawców, na dnie odkryto podejrzane paczki. Jak się okazało, była to sprasowana heroina.

Powiadomiona policja znalazła w sobotę 25 kg narkotyków. W niedzielę poszukiwania trwały.

- Nigdy dotąd nie zdarzyło się coś podobnego - powiedziała jedna ze sprzedawczyń Lidla. - Przyjechała policja i skierowała się prosto do kartonów z bananami. Wyrzuciła wszystkie na zewnątrz i przeszukała.

Policja zwróciła się do konsumentów o zachowanie spokoju, gdyż wszystkie dystrybuowane w sobotę banany zostały wycofane ze sprzedaży w sklepach Lidla.