Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stare Kino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stare Kino. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 maja 2009

z cyklu "W starym kinie z Naumatorem"

Bardzo intrygujące. Odnalezione na joemonster.org, pochodzi z globalnaswiadomosc.com. A tak właściwie to z youtube.

sobota, 3 stycznia 2009

z cyklu "W starym kinie z Naumatorem"

Wierzysz w duchy?

Jeśli nie, to nie czytaj dalej, filmu też nie oglądaj.

Jeśli tak - obejrzyj film. Nagranie ponoć autentyczne, z jakiegoś cmentarza. Nie chcę zgadywać jakim językiem posługuje się filmujący, więc nie próbowałem nawet umiejscowić w przybliżeniu miejsca zdarzenia na globusie*.





Ty, co nie wierzysz w duchy. Wiem, że mimo moich zaleceń obejrzałeś film.
Robi wrażenie, nie? Tylko, że to mógłby być kot, pies, hiena cmentarna. Na forum, na którym znalazłem owo nagranie napisano, że ludzkie oczy się tak nie świecą. Ludzkie może i nie, choć nie założyłbym się o to. Ale kocie i psie na bank. Zatem po obejrzeniu filmu dalej nie wierzysz w duchy.

Ty, który w duchy wierzysz. Kot? Pies? Foka? Nie, człowieku. To jest coś więcej. Nie daj się oszukać ignorantom. Zwierzątka domowe nie wywołują takiej paniki u dorosłego faceta, który stoi kilkanaście metrów od nich. Przecież poznałby chyba Mruczka, nie?


Teraz coś ode mnie. Wierzę w duchy, niekoniecznie w formie "pojawiam się na cmentarzu w białym prześcieradle i straszę", bardziej w formie "jakaś nieokreślona energia, pozostałość po kimś, czymś". Film mnie przestraszył, co nie znaczy, że jest prawdziwy. Jak napisał jeden z użytkowników forum, z którego filmik zgapiłem, niejaki Rivera: rownie dobrze moglbym polozyc sobie lisc salaty na glowie i to nagrac w ciemnym pomieszczeniu, opatrzyc to tytulem "wynurzajacy sie z zza komody reptylianin" (bardzo odpowiada mi poczucie humoru gościa). Być może film straszy na tej samej zasadzie jak kinowe horrory - po prostu coś jest nagle, bez zaskoczenia, bo przecież na to czekamy, coś wygląda paskudnie i zaraz na ekranie poleje się keczup.
A może nie...
Jeszcze nie wiem. JESZCZE.

W "Kryminalnych zagadkach" wrzuciliby nagranie do kompa, a on podałby długość paznokci zjawy. Ale mój laptop takich cudów nie robi.


* Przypomniał mi się jeden z ulubionych tekstów mojego kumpla z licealnej ławy - Rokiego: Ej, masz globus Warszawy?


PS. Po kilkakrotnym obejrzeniu stwierdzam, że zjawa ma kształt kobiety albo faceta z długimi włosami. Postać klęczy przy grobie w długiej szacie, czyli prześcieradle jak w mordę strzelił.

niedziela, 16 listopada 2008

Premiera filmowa

Takie coś znalazłem na jednym blogu, niestety zagubiłem gdzieś jego adres, za co autora przepraszam. Nie wiem, czy sam filmik jest również jego autorstwa.



A z racji, że jestem fanem Ojca Dyrektora, jak również mam spełniać już niedługo całkiem podobną funkcję (mam pokierować pewnym radiem, nie zostać zakonnikiem)to (chyba, żeby się nauczyć, jak stworzyć potężne imperium medialne) zadałem sobie trud przegrzebania zasobów Internetu i tak oto trafiłem na takową stroniczkę:

http://recesja.icm.edu.pl/rm/teksty.htm


Enjoy.